poniedziałek, 15 maja 2017

Zielnik z palet.

Przyszła wiosna, a z nią nowe pomysły. Tym razem wykorzystałam starą paletę do zrobienia zielnika.


Do zrobienia zielnika potrzebowałam:
małą paletę 
trzy deski docięte na długość palety, wkręty do drewna
szlifierkę 
lazur do drewna (Baufix z Lidla)
folię, taśmę dwustronną 
Na początek zabrałam się za deski, które docięłam i przykręciłam od spodu przegródek aby posłużyły jako dno. Następnie całą paletę bardzo dokładnie oszlifowałam. Po oszlifowaniu przyszedł czas na malowanie. Do tego celu wykorzystałam lazur do drewna. Po wyschnięciu wyłożyłam zielnik grubą folią, którą przymocowałam na taśmę dwustronną. Kolejnym krokiem było przymocowanie palety do ściany domu. 
Następny etap to już sama przyjemność. 
Potrzebowałam:
1 worek ziemi
ulubione zioła: tymianek, rozmaryn, lubczyk, koperek, bazylię i pietruszkę.
Wsypujemy do korytek ziemię, sadzimy zioła i gotowe.

Tak przygotowany kwietnik zajmie mało miejsca i dodatkowo upiększy każdy ogród czy balkon.










Przez ostatnie kilka lat sadziłam zioła w doniczkach co możecie zobaczyć TU, teraz zobaczymy czy zielnik z palet spełni swoją rolę.



Pozdrawiam, Izabela 
.. 

środa, 12 kwietnia 2017

Wielkanocne dekoracje 2017

Każdego roku obmyślam nowe pomysły na dekoracje świąteczne.
W zeszłym roku kolorem przewodnim był niebieski, a w tym zdecydowałam się na blady róż.


Przedstawiam Wam dekoracje które zrobiłam.

Pierwsza , to prosty wianuszek z bukszpanem i drewnianym motylkiem, udekorowany różową wstążką i powieszony na sznurku.

     
                       
                               Wianek z jajeczek, w ramce.



         
              Trzecia dekoracja to kawałek brzozy na której  zawiesiłam ozdoby za pomocą sznurka.



                  Kolejny wianuszek z jajek, które przykleiłam klejem na gorąco do koła, które zrobiłam z drutu.



Tak w skrócie wygląda dekoracja w moim domu. Wszystkiego Wam  niestety nie pokazałam, bo post byłby bardzo długi.








To już ostatni post przed świętami, wiec już teraz życzę Wam radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół oraz wesołego "Alleluja"

poniedziałek, 20 lutego 2017

Wianek z liści laurowych



Liść laurowy ma nie tylko zastosowanie w kuchni czy medycynie naturalnej. Z tych pięknych liści można przygotować także piękna dekorację.
Ja zrobiłam wianek laurowy.

Do zrobienia wianka przygotowujemy sobie liście laurowe (ja kupiłam 50 gramowe opakowanie), klej oraz styropianowe kółko. Listki przyklejamy pojedynczo do kółka starając się utworzyć regularny kształt,w taki sposób, aby układały się w jodełkę.



Pozdrawiam, Izabela

piątek, 3 lutego 2017

Bułeczki z mozzarellą, sosem bolońskim i szynką.

Na dzisiejszy podwieczorek upiekłam dla mojej rodzinki bułeczki z mozzarellą , sosem bolońskim i szynką. Nie omieszkałam umieścić zdjęcia tychże bułeczek na instagramie. Po chwili kilka osób poprosiło mnie o przepis.

Składniki

4 szklanki mąki 
kostka drożdży 
około 350 ml ciepłej wody
1/3 szklanki oleju
1 jajko
1 łyżeczka soli
Zioła prowansalskie do posypania bułeczek (ja dodaje przyprawę do bruschetty Prymat)
1 jajo (roztrzepane) do posmarowania bułeczek przed pieczeniem.
Składniki na farsz
Fix Knorr sos w proszku do spaghetti Bolognese,
Kilka plasterków szynki gotowanej, pociętej na paseczki lub jak ktoś woli w kosteczkę.
250 gram starkowanego sera mozzarella


Do miski wsypać mąkę,  drożdże i sól, wymieszać. Dodać ciepłą wodę, olej i jajko, wszystko połączyć i dokładnie wyrobić ciasto. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce na 30 minut.


Fix Knorra wymieszać z 250 ml. wody, zagotować i pozostawić do ostudzenia.Po ostudzeniu połączyć z szynką i mozzarellą.
Ciasto podzielić na kulki, każdą rozwałkować na placuszek, nałożyć farsz, zlepić i uformować bułeczki.
Bułeczki ułożyć w blaszce obok siebie, posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać ziołami. Piec na termoobiegu  180 st. C około 20- 30 minut, bez termoobiegu 200st. C

Zapraszam na mój profil na instagramie.

Pozdrawiam, Izabela




niedziela, 29 stycznia 2017

Chruściki

Mamy karnawał, a z nim nadszedł czas pieczenia chruścików.
Od lat robię je z przepisu mojej mamy.


Chruściki

składniki:
 2 szklanki maki
4 żółtka
1 łyżeczka spirytusu albo wódki
1/2 szklanki kwaśnej śmietany


Z podanych składników zagnieść ciasto, uformować kule.
Następnie ciasto tłuczemy walkiem, po czym składamy na pół i znowu tłuczemy. Powtarzamy tę czynność 
kilkakrotnie. Następnie ciasto wkładamy do lodówki na około 30 minut.
Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy cieniutko.
Tniemy na  paseczki, w każdym z nich robiąc nacięcie i przeplatamy ciasto.
Faworki smażymy na gorącym oleju na złoty kolor.
Na koniec posypać cukrem pudrem.


Oprócz chruścików, w czasie karnawału robię pączki, które uwielbia moja rodzinka. Przepis na pączki znajdziecie tutaj klik 

Pozdrawiam, Izabela

niedziela, 8 stycznia 2017

Mój świąteczny czas.


Święta Bożego Narodzenia tak szybko przeleciały że niestety nie udało mi się tu zajrzeć by pokazać Wam wystroju naszego domu.
Przed świętami zrobiłam oczywiście kilka zdjęć, więc co nieco dzisiaj zobaczycie.

Zacznę najpierw od wypieków.
W tym roku na stole rządził świąteczny jabłecznik, który podałam z bitą śmietaną i lodami waniliowymi.


Kolejnym ciastem był makowiec, ale niestety musicie się zadowolić zdjęciem ciasta z zeszłego roku, bo nie zdążyłam zrobić zdjęcia, tym bardziej że tegoroczny makowiec wyszedł rewelacyjnie.

A to mój tort urodzinowy, który zrobiła dla mnie córcia, na  40-te urodziny.


A ja zrobiłam tort na 14  urodziny córci dwa tygodnie później. 

Może już wystarczy słodkości, chociaż uwierzcie mi, że miałabym ich więcej do pokazania.

W tym roku udało mi się zrobić jedną nową dekorację do salonu. Jest to płyta, którą pomalowałam na biało, przybiłam do niej sztuczną gałąź i powiesiłam świąteczne ozdoby. 


Krzesło w rogu pokoju zawsze musi być udekorowane.


Na lustrze powiesiłam świąteczne oświetlenie.

Jak co roku ten sam wieniec adwentowy, do którego przyczepiłam nowe ozdoby świąteczne.
Nastał nowy rok, więżegnam tym postem poprzedni 2016 i zaczynam nowy rozdział z głową pełną pomysłów.

Pozdrawiam, Izabela